Recenzje - Teatr

3. Strefy Kontaktu w WTW: NOSEXNOSOLO Agnieszki Jakimiak - recenzja

2019-07-01 12:12:50 | Wrocław

3. Festiwal Dramatu Strefy Kontaktu to konkurs organizowany przez Miasto Wrocław i Wrocławski Teatr Współczesny od 2015 roku. Pierwsza edycja konkursu odbyła się za sprawą programu Europejskiej Stolicy Kultury, jaką Wrocław był w 2016 roku. Po zakończeniu prezydent miasta - Rafał Dutkiewicz -zdecydował o pozostaniu konkursu w stałym kalendarzu imprez kulturalnych. Na pewno był to dobry krok, by zaznajomić widownię z formą sztuki, jaką są czytania performatywne dające impuls do poszerzania języka scenicznego i rozwijania nowych form teatralnych na oczach widzów. W tej recenzji omawiamy spektakl "NOSEXNOSOLO", który stworzyła i wyreżyserowała Agnieszka Jakimiak.

Strefy Kontaktu

Motto festiwalu

Mottem festiwalu są słowa Tadeusza Różewicza, znakomitego polskiego poety i dramaturga, wypowiedziane w 60. Rocznicę Wrocławskiego Teatru Współczesnego: Nowa sztuka powstaje przez wynalezienie nowej formy, nowego wyrazu, nowego języka i składni, nie przez składanie najszlachetniejszych deklaracji, nie przez angażowanie się w słuszne i jedyne poglądy polityczne, nie przez podpisywanie listów i protestów, nie przez składanie wyznań, że jesteśmy pełni najszlachetniejszych uczuć humanitarnych i humanistycznych. Twórca zaangażowany to twórca zaangażowany w walkę o nową formę.

Na czym polegają Strefy Kontaktu?

Jest to konkurs zamknięty, organizatorzy kierują zaproszenie do wybranych twórców, którzy później dostają honorarium za uczestnictwo. Nagrody ufundowane są przez Miasto Wrocław oraz pana Pawła Korczaka. Z nadesłanych do konkursu utworów dramatycznych powstało już wiele sztuk teatralnych i spektakli telewizyjnych. W konkursie nie biorą udziału jedynie dramatopisarze, lecz wielu twórców z innych dziedzin sztuki. Konkurs otwiera się na nowe formy przekazu i sztuki. Tematy w nim poruszane często, są tematami tabu, przez to jeszcze bardziej elektryzują i ciekawią publiczność.

NOSEXNOSOLO- recenzja

Autorką dramatu jest Agnieszka Jakimiak, dramatopisarka, laureatka I miejsca w Konkursie o Nagrodę im. Krzysztofa Mętraka w 2010 roku. Jej bezpośrednim bodźcem do jego napisania był list  wystosowany przez byłych współpracowników i współpracowniczki Jana Fabre’a, dotyczący jego praktyki pracy, która polegała na poniżaniu, mobbingu, molestowaniu seksualnym i egzekwowaniu pozycji władzy. Autorkę również zafascynowała odpowiedź na tenże list, która była połączeniem ignorancji na cudze cierpienie, a ogromnym protekcjonalizmem wobec zarzutów. Postanowiła, więc odtworzyć odpowiedź na zarzuty w kilkunastu wersjach, takich jak: haiku, romantycznym, animalistycznym i wiele innych. Postanowiła poruszyć problem zachowania ludzi u władzy, którzy mają poczucie bezkarności i wyższości nad innymi.

Tytuł dramatu pochodzi od słów, które przywołał jeden ze współpracowników Fabre'a. Określają one, według jego współpracowników zasadę pracy z artystą. Szczególnie tyczy się to kobiet, które zmuszane do wyzwisk i poniżania musiały stały się ofiarami molestowania przez Fabre'a. Agnieszka Jakimiak poruszając tak trudny temat, chce by dramat czytany był, jako dokumentacja charakterystycznej postawy ludzi u władzy. Miejmy nadzieje, która niedługo się skończy. 

Warto również wspomnieć kim był Jan Fabre, który stał się inspiracją do stworzenia przez Agnieszkę Jakimiak “NOSEXNOSOLO”. Wspomniany artysta urodził się w Belgii, gdzie również ukończył Akademię Sztuk Pięknych. Zadebiutował jako performer, czym zdobył uznanie Mariny Abramović. Zasłynął głównie z "money performances" - gdzie palił banknoty, po czym pozostałym popiołem napisał na ścianie "PIENIĄDZE".

Akcja, miejsce i czas dramatu nie zostają nakreślone. Na scenie znajduje się kilka roślin i dwie osoby. Dziewczyna i Jan Fabre, który bluzga na wszystkie strony. Autorka stworzyła różne wersje opisania sytuacji. Każda mówi prawdę o dziejących się wydarzeniach, jednak opisane są w zupełnie inny sposób. Jedna jest subiektywna, inna obiektywna. Widowni ciężko określić, która traktuje o faktach. Był to bardzo ciężki w odbiorze spektakl, ograniczenie ruchu i wydarzeń na scenie sprawiało, że jeszcze bardziej można było doświadczyć emocji postaci. Uważam, że stworzenie dramatu skupiającego się na molestowaniu seksualnym w dzisiejszych czasach i wydarzeniach związanych z #MeToo jest zabiegiem, który otworzyć ma oczy wielu osobom. Pokazać, że takie wydarzenia nie są wymyślane i zakłamywanie, tylko dzieją się od wielu lat. Nauka asertywności i zdawania sobie sprawy z konsekwencji wynikających z nadużywania swoich kompetencji powinna być poruszana jak najczęściej.

"NOSEXNOSOLO" w konkursie nie zdobyło nagrody. Jednak na tle innych prezentowanych dramatów wyróżnia się ciężkością przekazu połączoną z krótką i ograniczoną formą. Bez fajerwerków, liczą się tylko słowom, które mają największą wagę. Taki spektakl zapamiętuje się na długo i wychodzi się z niego z głową pełną sprzeczności, nad którymi myśli się jeszcze długi czas. Jeśli będziecie mieć szansę zobaczenia "NOSEXNOSOLO" warto wziąć udział w tym widowisku.

Maja Kotoska 

fot. materiały organizatora

Słowa kluczowe: czytanie performatywne, teatr, spektakl, 2019
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
3. Strefy Kontaktu w WTW: "Poczucie ciągłości" Jacka Bieruta - recenzja Wrocław

Sprawdźcie, jak wypadło czytanie performatywne najnowszego tekstu Jacka Bieruta.

3. Strefy Kontaktu w WTW: NOSEXNOSOLO Agnieszki Jakimiak - recenzja Wrocław

Podczas 3. Festiwalu Dramatu Strefy Kontaktu odbyło się czytanie performatywne przygotowane przez Komunę Warszawę.

3. Strefy Kontaktu w WTW: "Cyber Egg" Małgorzaty Szczerbowskiej - recenzja Wrocław

We Wrocławskim Teatrze Współczesnym odbyło się czytanie performatywne interesującej sztuki.

Polecamy
"Boeing, boeing" - poligamia na scenie! [RECENZJA]
"Boeing, boeing" - poligamia na scenie! [RECENZJA] Wrocław

Komedia z samolotem w tle, w dowcipny sposób przedstawia relacje damsko - męskie. Przeczytaj recenzję!

Misterium gestu i słowa
Misterium gestu i słowa Wrocław

Teatr Pieśń Kozła stworzył spektakl, który jest niemalże misterium. Pieśń ma tu moc: ilustrującą, przemawiającą, przejmującą, wreszcie - oczyszczającą. Działa na zmysły, porusza wszystkie struny duszy.

Ostatnio dodane
3. Strefy Kontaktu w WTW: "Poczucie ciągłości" Jacka Bieruta - recenzja Wrocław

Sprawdźcie, jak wypadło czytanie performatywne najnowszego tekstu Jacka Bieruta.

3. Strefy Kontaktu w WTW: NOSEXNOSOLO Agnieszki Jakimiak - recenzja Wrocław

Podczas 3. Festiwalu Dramatu Strefy Kontaktu odbyło się czytanie performatywne przygotowane przez Komunę Warszawę.