Wiele wskazuje na to, że miasto zerwie współpracę z operatorem wrocławskiego stadionu miejskiego - amerykańską firmą SMG.
Władze Wrocławia zamierzają renegocjować umowę z SMG, które do tej pory pobiera 8,8 mln zł. Większą część dotychczasowych obowiązków ma przejąć spółka miejska Wrocław 2012. Według magistratu SMG działa zbyt ospale - pobiera zbyt dużo pieniędzy z kasy, a jego działania są niezadowalające: do tej pory nie znaleziono sponsora tytularnego stadionu oraz powoli handluje powierzchniami reklamowymi.
Rozwiązania są dwa: zerwanie umowy z operatorem lub całkowita jej zmiana - tę negocjuje miejska spółka Wrocław 2012. Bardzo prawdopodobny jest wariant, że Amerykanie zgodzą się na niemal 75-procentowe obcięcie poborów.
JUR












