Zmień miasto
Teatr Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.

Niech wesołe będzie życie staruszka!

2012-07-02

Zasłużoną owacją na stojąco zakończyła się premiera spektaklu „Hopla, żyjemy!” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Żegnająca się z teatrem po 13 latach szefowania Krystyna Meissner stworzyła dzieło piękne, poruszające i mądre.

Po ponad pół wieku w prowadzonym przez zakonnice domu starców spotykają się dawni kochankowie (świetni Ewa Dałkowska i Jacek Piątkowski). Przed 50 laty wmawiano im, że są na miłość za młodzi, dziś, kiedy u schyłku życia próbują złapać ostatnie chwile szczęścia, słyszą, że są na uczucie za starzy. On – tęskniąc za swoimi dawnymi podbojami (dochodzi jednak w końcu do wniosku, że żadnej swojej dawnej kochanki nie potrafił obdarzyć prawdziwym uczuciem), ona wspominając mała stabilizację u boku zmarłego męża – na nowo odkrywają dawną miłość i namiętność.

W przedpremierowych zapowiedziach Meissner mówiła, że tym spektaklem chce przywrócić starości godność. Pokazać, że starzy ludzie też mogą się zakochać, nie potrzebują „gimnastyk seniora” „five o’clocków”, niezręcznych potańcówek. U schyłku życia chcą po prostu czuć się potrzebni, móc przezywać swoje życie na równi z innymi ludźmi, żyć bez stygmatu wieku.

W „Hopla, żyjemy!” reżyserka umiejętnie zaciera granicę między starością a innymi okresami życia, a w finale rozbiera głównych bohaterów, stawiając niejako znak równości między seksem młodych a seksem seniorów. To żadne tabu – zdaje się przekonywać Meissner. Starość to normalny, pełnoprawny okres życia. I to mimo tego, że wokół nas panuje szał młodości, kult jędrnych ciał i tego, co dynamiczne i energetyczne.

„Hopla, żyjemy!” to wszystko to, co w teatrze Krystyny Meissner polubiliśmy. Przemawia do widza z szacunkiem, nie obraża jego inteligencji, nie rozdyma balonu patosu, nie razi egzaltacją i nachalną symboliką. Przedstawia historię w sposób przemyślany, spokojny, umiejętnie dobiera środki do tego, co chce przekazać. Jednocześnie potrafi poruszyć, zainteresować widza i skupić jego uwagę.

„Hopla, żyjemy!”, reż. Krystyna Meissner, Wrocławski Teatr Współczesny, premiera 29 czerwca 2012

Marcin Szewczyk
(marcin.szewczyk@dlastudenta.pl)

Fot. B. Sowa

GALERIA ZDJĘĆ: Hopla, Żyjemy! (36)
  • Hopla, Żyjemy! - plakat
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

 
BLOK PROMOWANY
Weź udział w konkursie i poznaj moc jagód acai!Przetestuj nowe kosmetyki Ziaja polecane w pielęgnacji współcześnie wrażliwej skóry.
FB dlaMaturzysty.pl reklama