Zmień miasto
Teatr Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.

Mistrz i Małgorzata. Szatańska energia w Capitolu

2013-10-01

Szatan jeszcze nigdy nie był tak pociągający. Wrocławski Capitol zafundował nam diabelską noc, pełną przepychu, groteskowego humoru i wizualnego rozpasania. Jak grzeszyć, to tylko w takim stylu.

Spektakl "Mistrz i Małgorzata" Wojciecha Kościelniaka miał być mocnym uderzeniem na otwarcie kompletnie przebudowanego budynku Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. Miał – jak sam budynek – olśniewać rozmachem, zadziwiać bogactwem i możliwościami technicznymi. I już po kilku pierwszych scenach było wiadomo, że plan zostanie wykonany w stu procentach.  

Capitol nie ryzykował i postawił na pewniaka. „Mistrz i Małgorzata” to nie tylko kultowa książka, ale chyba również najpopularniejsza i najmodniejsza szkolna lektura. Od początku było wiadomo, że do wyremontowanego budynku Capitolu ściągną tłumy (do końca roku bilety na „Mistrza” są praktycznie wyprzedane).

W przedstawieniu mamy dwie jasno i logicznie rozdzielone historie – pierwsza to sowiecka Moskwa, do której przybywa sam Szatan (Tomasz Wysocki), aby wyprawić bal i zuchwale zabawić się z jego mieszkańcami. Drugi wątek cofa nas o dwa tysiące lat, kiedy przed Hegemonem Poncjuszem Piłatem (Konrad Imiela) staje Jeszua Ha-Nocri (Cezary Studniak). Chwała reżyserowi za to, że wiernie  potraktował książkę Bułhakowa. Nie bawi się w nadinterpretacje, nie dekonstruuje historii, pozwala powieści mówić za siebie. A ta sama – ze swoim żywym humorem, groteską, ale i refleksyjnością - broni się znakomicie.  

Największym wyzwaniem Kościelniaka było stworzenie dzieła, które nie byłoby przegadane – trzyipółgodzinny spektakl składa się z wielu długich kilkunastominutowych scen. I tu z pomocą przyszły możliwości techniczne nowej sceny. Twórcy mogli popuścić wodze fantazji i poszaleć. Imponują sceny, gdy Małgorzata (grana przez Justynę Antoniak oraz Magdalenę Wojnarowską) i jej służąca lecą nad rosyjską stolicą na miotle. Powala też pokaz czarnej magii w Teatrze Varietes, kiedy na widownię – tak samo jak powieści – sypią się papierowe „czerwońce”, a aktorzy z wirtuozerią prezentują magiczne sztuczki.  

Rozmach spektaklu może zachwycać. Niesamowita scenografia (Damian Styrna), grana na żywo muzyka (Piotr Dziubek) dopełniają wizualnego majstersztyku. Widzów Capitolu czeka wiele barwnych wieczorów z rozrywką na najwyższym poziomie.

Mistrz i Małgorzata, reż. Wojciech Kościelniak, Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu, premiera 28 września 2013

Marcin Szewczyk
(marcin.szewczyk@dlastudenta.pl)

Fot. Marcin Watemborski
 

 

GALERIA ZDJĘĆ: Mistrz i Małgorzata (38)
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

 
BLOK PROMOWANY
Ziaja Sopot Spa - poczuj zapach nadmorskich wakacjiWeź udział w konkursie i wygraj zestaw kosmetyków Ziaja z serii Sopot i Sopot Spa.
FB dlaMaturzysty.pl reklama