Zmień miasto
Taniec Logowanie / Rejestracja

Taniec to pasja i szczęście - przeczytaj list instruktorki tańca

2016-01-21

O swojej największej pasji i historii życia opowiada Iryna Kupriyanova z Akademii Tańca Esens. Przeczytaj jej list!

Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie!!! Kocham swoją pracę.

Taniec stał się moim życiem przypadkowo i banalnie. Moja mama któregoś dnia odczuła potrzebę pójścia na zajęcia taneczne, a ponieważ sama nie miała takiej możliwości w dzieciństwie i życiu już dorosłym, posłała mnie. Pochodzę z bardzo małego miasteczka na Ukrainie. Jedyną możliwością zajęć tanecznych okazał się taniec ludowy. I tak oto zaczęła się moja kilkuletnia kariera w zespole "BEREZNYANKA."

Poświęcenie mamy – za co jej bardzo dziękuję, bo przecież uciążliwe wyprawy na treningi były dla niej nie lada wyzwaniem, nie poszło na marne. Rokrocznie na koncertach galowych otrzymywałam wyróżnienia dla młodych tancerzy. Szybko zostałam przeniesiona do grup dzieci starszych i zaczęły się występy, koncerty, podróże i rozstania z rodziną. Pomimo młodego wieku, wiedziałam, że to moja droga do szczęścia. Dorosłam szybciej, niż moi rówieśnicy i zaczęłam odkrywać inne kierunki i style taneczne.

Tak zaczęła się fascynacja Tańcem Współczesnym – trwająca z resztą po dziś dzień. Zostałam solistką zespołu "Isadora", grupy Tańca Klasycznego i Tańca Współczesnego. Spędziłam 4 lata na ciągłych wyjazdach, występach i wycieczkach po Polsce, Ukrainie. Każdy w życiu ma swoje priorytety i ja też takie miałam – ukończenie studiów. Szybko przeniosłam się do Lwowa. Ukończyłam Wydział Filologii Angielskiej ze specjalizacją tłumaczeń.

Duma mnie rozpierała, ale tańca brakowało niezmiennie. Udałam się więc na casting do bardzo prestiżowego ukraińskiego zespołu - Modern-baletu "Życie". Los uśmiechnął się do mnie i pomimo faktu, że znowu byłam najmłodsza, świetnie dałam sobie radę na dużych scenach i kolejnych zagranicznych podróżach.

Po powrocie do kraju otworzyłam kolejny etap swojego życia – trenowanie innych. Oprócz Baletu, Jazzu i Tańca Współczesnego, jestem również instruktorem fitnessu. Taka moja natura – dużo pracy, mało czasu na nudę. Nikt z rodziny nie spodziewał się, że tak potoczy się moje życie i że zostanę tancerzem, choreografem, a co najważniejsze - trenerem innych. To mój sposób na życie i bardzo dziękuję swoim rodzicom za takie możliwości.

Zastanawiacie się pewnie co dał mi taniec? Oczywiście występy, pewnie i pieniądze, po części sławę, ale tak naprawdę, każdą z tych rzeczy możecie osiągnąć w normalnej pracy, niekoniecznie będąc tancerzem. Taniec daje energię, poczucie spełnienia i ogromnej satysfakcji, że się potrafi, że się udało. Jest doskonałą odskocznią od codziennych prozaicznych obowiązków dnia codziennego. Najważniejsze jest jednak to, że zacząć można w każdym wieku, a efekty zależą już tylko od Waszej pracy. Przyjmujesz wyzwanie? Wpadaj na moje zajęcia!

Serdecznie zapraszam,
Iryna Kupriyanova z Akademii Tańca Esens.

 

artykuł sponsorowany

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Szkoły i kursy tańca we Wrocławiu

FB dlaMaturzysty.pl reklama