Zmień miasto
Restauracje Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.
Bazylia Uniwersytet Wrocławski - zdjęcieBazylia Uniwersytet Wrocławski - zdjęcie nr 130695Bazylia Uniwersytet Wrocławski - zdjęcie nr 130696Bazylia Uniwersytet Wrocławski - zdjęcie nr 130697Bazylia Uniwersytet Wrocławski - zdjęcie nr 130698

Bazylia Uniwersytet Wrocławski

Adres:ul. Kuźnicza 42 Miasto: Wrocław Tel:+48713752065www:www.bazyliabar.pl
Godziny otwarcia:poniedziałek - piątek 8:00 – 20:00 sobota - niedziela 7:30 – 20:00


 
Bazylia Uniwersytet Wrocławski to stołówka studencka znajdująca się w budynku Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii. Powstała jako pierwsza i posłużyła nam za wzór dla kolejnych otwieranych punktów gastronomicznych o nazwie „Bazylia". Nasze starania o stale urozmaicane menu oraz wieloletnia obecność na rynku sprawiła, iż... czytaj więcej »
 
Lokal posiada

Brak informacji.
Oceń lokal Ogólna ocena: 8.62 / 10
Jedzenie:8.77
Obsługa:8.44
Cena/Jakość:8.66

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj opinię

Ana
2013-11-25
Bazylia

Byłam i znowu wrócę. Bardzo smaczne jedzenie, miła obsługa i TANIO!!!!!!!!!! Jeśli jestem we Wrocławiu, to tylko tam jadam. A rozgrywki pomiędzy personelem winny być omawiane nie na tym portalu, a na stronie Inspekcji Pracy.

 
mb
2013-01-25
Nie wspierajmy chorego tyrana

ak wyżej nie zachęcam do wspierania biznesu prowadzonego przez pozbawionego skrupułów człowieka. Miejsce prawdziwie patologiczne; wieloletni pracownik po nałożeniu pół miski ryżu zostaje przez prezesa lokalu nazwany złodziejem, obrażony na wiele sposobów (używając krzyku i bluzg) m.in. zostaje wytknięty pracownikowi jego wygląd(!)po czym zostaje mu wręczone w celu podpisania - wypowiedzenie. Pracownicy są zastraszani przez Prezesa, który nie liczy się z drugim człowiekiem. Chorych pozbawionych logiki sytuacji - za to pełnych oskarżeń i coraz to nowszych sposobów kontrolowania pracowników - można mnożyć. Nie dajmy zarobić człowiekowi, który za premie świąteczne oraz dodatki socjalne pracowników wyjeżdża na wakacje.

 
Kamil
2011-11-12
Patologia

Patologiczne miejsce. Niby miło i jedzenie dobre, ale co się tam dzieje... Przechodząc obok zaszedłem sobie z dziewczyną coś zjeść. Patrzymy a tu jeszcze dodatkowo ta ciekawa promocja, że pół godziny pod końcem wszystko za pół ceny (jak w każdej Bazylii), no to myślę sobie spoko. Wchodzimy patrze, ludzi pełno stoi i siedzi a kolejka pusta. No to bierzemy tace itp i idziemy w aleję jedzenia. Nagle jakiś dziadek (+ parę innych widocznie bardzo głodnych dziadków może nawet z Uniwersytetu) nas napada co my robimy, gdzie się pchamy, tam jest kolejka. Ja mówię jaka kurde kolejka przecież alejka jest pusta. A Ci że wszyscy czekają na promocję (bo była godzina 32 minuty przed, czyli jeszcze 2 minuty...). No to ja do nich, że co mam iść czekać w kolejce do kolejki? Że chyba jacyś nienormalni są i co to w ogóle za zwyczaje. (Jeszcze brakowało im kolejki do drzwi wejściowych, żeby można było stanąć w kolejce, która prowadzi do kolejki do alejki. No wtf?) A Ci, że tak tu jest, że wszyscy czekają bla bla bla i wielkie problemy. Śpieszyło nam się to myślę dobra że w dupie mam tą cała promocję w takim razie tłumacze szanownemu panu zadymiarzowi ochroniarzowi, że w takim razie idę normalnie i najwyżej bez promocji. Po powtórzeniu i wytłumaczeniu tego 10 razy idziemy w alejkę i dziadek stojący jako pierwszy (ten profesor czy inny psychol) znów nas zaczepia gdzie my idziemy, gdzie my się wpychamy... I znów wielka zadyma i krzyki.. Pan dziadek ochroniarz tłumaczy mu, że oni pójdą normalnie i zaraz pójdzie do kasy powiedzieć, że maja ich policzyć normalnie (mimo, że już było za 25 czyli czas promocji) no i faktycznie idziemy do kasy a tu Pan ochroniarz za nami, że my jeszcze normalnie... Miał być szybki i dobry obiad, a to była jakaś patologiczna i nienormalna sytuacja... Zdenerwowałem się tylko i najchętniej po kupieniu tego jedzenia rzuciłbym tym w cała "kolejkę", ale się opanowałem. Jest to najgorsza Bazylia we Wrocławiu. Osobiście polecam na politechnice. Przynajmniej tam widać, że ludzie logiczniej myślą, bo z taką sytuacją się nie spotkałem nigdy. Podsumowując nie polecam.

 
Paula
2011-05-31
Ktokolwiek wie????

a czy ktoś zna tam pracującego (chyba) Pana ochroniarza????:-PPP

 
Kamilla
2011-05-21
Pyszności w Bazyli

Byłam ostatnio na obiedzie i powiem,że był jak u mamy :) Czysto,pysznie i niedrogo :D

 


BLOK PROMOWANY
Masz cerę zanieczyszczoną i skłonną do przetłuszczania?Weź udział w konkursie i wypróbuj serię oczyszczanie liście manuka.
Copyright © 2003-2017 dlastudenta.pl

FB dlaMaturzysty.pl reklama